Różnica pomiędzy potrzebą a pragnieniem  

Data publikacji: 23-01-2012, Tagowanie: marketing, możliwości marketingu, rynek

W marketingu chodzi o dotarcie do odpowiedniej grupy docelowej oraz zaspokojenie jej potrzeb. I tutaj powstaje pytanie: czy na pewno chodzi tylko o zaspokojenie potrzeb określonych osób? W pierwszej chwili pojęcia potrzeby i pragnienia wydają się nam identyczne. W rzeczywistości jednak definiujemy je w nieco inny sposób. Zanim zagłębię się w tą tematykę, odpowiem na postawione powyżej pytanie. W marketingu chodzi o zaspokajanie zarówno potrzeb, jak i pragnień. Czym jest więc potrzeba? Potrzeba odnosi się do konieczności posiadania czegoś, co zapewnia nam przetrwanie, co jest konieczne dla naszej codziennej ochrony. Potrzebujemy jedzenia i picia, żeby w ogóle móc żyć. Kolejną potrzebą jest okrycie, czyli odpowiednie ubrania, które ochronią nas przed warunkami atmosferycznymi. Potrzebą jest również posiadanie schronienia. Są to elementy, które znajdują się u podstaw piramidy potrzeb Maslowa. Produkując i sprzedając żywność, ubrania oraz domy umożliwiamy wejście w posiadanie podstawowych elementów potrzebnych do godnego życia. Kiedy czujemy głód to nie jest nasza zachcianka, że sięgamy po coś do jedzenia. Pragnienia w najprostszym ujęciu można zdefiniować właśnie jako zachcianki. Są to potrzeby niższego stopnia, bez których przeżyjemy. Jednak w psychologicznym sensie, jeśli nasze pragnienia nie zostaną zaspokojone będzie odczuwać brak spełnienia. Nasze pragnienia wynikają z tego w jaki sposób byliśmy wychowywani, w jakim środowisku żyjemy, z jakimi ludźmi mamy do czynienia. Na pragnienia wpływa nasza osobowość, wiedza oraz kultura. Wynikają one z naszych doświadczeń. Gdy jesteśmy głodni sięgamy po to, co naprawdę zaspokoi nasza głód. Jeśli będziemy mieli do wyboru jabłko albo banana to sięgniemy po banana, chyba że go nie lubimy. Aby marketing był skuteczny musi oddziaływać na jednostki w taki sposób, aby kształtować ich pragnienia.